Do Justyny. Tęskność na wiosnę - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
[...] Mojej pszenicy nie widać!

[...] A mój mi ptaszek nie śpiewa!

[...] A mój mi kwiatek nie schodzi!”
Wiosna, która kojarzona jest z nadzieją, odrodzeniem, okazuje się dla podmiotu momentem głębszego odczucia opuszczenia. To ten budzący się do życia krajobraz, wyrażający naturalny bieg rzeczy powoduje ból, przygnębienie, żal. Dlatego w ostatniej strofie gospodarz pyta zrezygnowany:
„O wiosno! Pókiż będę cię prosił,
Gospodarz zewsząd stroskany?
Jużem dość ziemię łzami urosił:
Wróć mi urodzaj kochany!”
Światło, pszenica, ptaszek, kwiatek, cały krajobraz staje się figurą zastępującą ukochaną, która jest na końcu utożsamiona z urodzajem. Miesza się gospodarskie rekwizyty (pszenica, urodzaj) z pieszczotliwym sposobem nazywania ukochanej kobiety (ptaszek, kwiatek, światło). Razem tworzy to niezwykle malowniczy obraz stanu duchowego podmiotu.


Warning: strpos(): Offset not contained in string in /home/graffika/domains/klp.pl/public_html/klptest.php on line 771
Ten i podobne sentymentalne utwory stały się krokiem naprzód w stronę romantycznego przeżywania miłości.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  bibliografia
2  Laura i Filon - analiza i interpretacja
3  Franciszek Karpiński - życiorys



Komentarze
artykuł / utwór: Do Justyny. Tęskność na wiosnę - analiza i interpretacja







    Tagi: